Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 124 625 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Odcinek.3 Zazdrosny chłopiec z podwórka.

niedziela, 05 lipca 2009 12:04
    Pamiętacie jak przed wczoraj olałam Naruto a teraz idę z nim biegiem na randkę. Poszliśmy na ramen, poszłam tam ponieważ Sasuke z Ino tam był. A ja chciałam wywolać w Sasuke zazdrosną magię. Zaczełam go karmić kluskami.


Chyba myślał że naprawdę go lubię trochę będzie mi go żal jak odkryję że byłam tylko z nim by wzbódzić zazdrości w Sasuke. Potem znów sie dopytywał o naszej pierwszej randce. Ja nie odpowiadałam tylko wpychałam mu warzywną zupę do ust. Przyszedł Sasuke z Ino. Nareszcie. Ale ten bencwał Naruto pomyślał że będę czuła sie niezręcznie przy mojim ex. Wiec zaproponował wyjście. Coż miałam robić pierwsza próba nie wyszła. Naruto wzioł tylko ramen na wynos i wyszlismy. Przy drodze otworzyłam kubek z zupą. I zaczełam karmic Naruto. Gdy Sasuke z Ino wyszli. Nie chciałam żeby Naruto zauważył. Zaczełam namietnie machać pałeczkami w jego ustach. A on z podniecenia zamknoł oczy.

Sasuke poczuł się zazdrośnie jest wyszło. Ale co zrobici z nadętym kochasiem....

Po całym dniu świetnej zabawy z Naruto zaczoł laci deszcz. Odprowadził mnie z trudem do domu.


Zapytał czy mogę wejści więc co miałam robić wszedł. Położyłam sie na łużku a on na mnie jak naszej pierwszej randce. Ale teraz zaczeła sie skomplikowana zabawa. Juuuhhhuuu!!!!









Podziel się
oceń
1
6

komentarze (3) | dodaj komentarz

Odcinek.2. To prawda i koniec!!!

sobota, 04 lipca 2009 18:50
Bo odbytej z Naruto ja powiem randki. Wróciłam do domu. Następnego ranka wyszłam na rynek. Przyszedł mój partner Ha ha ha ha sama się rozśmieszam jestem jakaś pojebana. Ok Naruto.Zaczoął się dopytywać dlaczego to dlaczego tamto jakoś nie słyszałam ale chyba mówił coś o naszej randce. I widzicie nie brechałam się. Nie odezwałam się poszłam dalej. Zamierzałam odwiedzić Sasuke. Skoro już nie jest z Ino. Po chwili Naruto chyba odpósicił bo nie było go słychać. Zapukałam. I nic. Kompletnie. Weszłam drzwi były odwarte. Wtedy szok Sasuke  z Ino myślałam  że pęknę jak balonik z pianką po goleniu.

Nic nie powiedziałam zaniemówiłam a potem wybiegłam z płaczem. Pobiegłam do domu zamknełam sie w kiblu( nie myślcie że wiecie że robiłam tak no nie wiem co wam może przyjści do głowy ale nie). Zamknełam sie bo chcialam się poprostu spokojnie wypłakaci. Pomyślałam że jeżeli on wrócił do Ino to ja spróbuje zrobici 4 zasadę  z TOP GIRLS. Czytacie to nie?. Czyli wzbódzici zazdrości. A przypomnialo mi się o pewnym randkowiczu. Zadzwoniłam do Naruto. Umówiłam sie  na jutro na ramen.

Podziel się
oceń
0
4

komentarze (1) | dodaj komentarz

Części.1 '' Beznadziejna sytuacja''

środa, 01 lipca 2009 12:09
          Tego zimowego dnia szłam przez zakamary ulic. Wtem ( jak zwykle) czepił się Naruto.
- Sakura może poszłabyś ze mną na randkę?
- Naruto ile mam ci powtarzać swoją pierwszą randkę spędzę z Sasuke.
Naruto czył smutek w sercu to było widać.
- No proszę. Chociaż raz.
Powiedział ( prawię płacząc) . Chciałam być miła czemu nie wsiąści biednego chłopca na jego pierwszą randkę. A nie, był na jednej z Hinatą. Ale......
- Zgadzam się.
- Naprawdęto códne.
Popatrzałam na jego uśmiechniętą twarz.
- Ale tylko na picie szampana w romanycznym miejscu.
- Oczywiście. Juhuuu!!!!!
      Po powrocie do domu położyłam się na łużku rozmyślając o różnych sprawach. Chwyciłam telefon i wcisnełam zadzwoń pod nr. Sasuke. Chciałam spytać czy wyszłam mu randka z Ino. Przyznaję jestem trochę zazdrosna. Jednak on powiedział że nic z tego nie będzię. Ucieszyłam się z tej wiadaomość. Po rozłączeniu zadzwonił do mnie Naruto że nie może doczekać się naszej randki. Zadzwonił gdzieś tak 2 razy wciągu tego dnia. Potem do niego poszłam niby na tą randkę. Było tak pięknie i romantycznie, a Naruto wyglądał bosko. Usiedliśmy na kocu i patrzyliśmy na zachód słońca pijąc szampana.Poczułam ciepło na moich plecał. To ręka Naruto tam powędrowała. Zsunełam ją z siebie. A Naruto obóżony zaczoł się wyżalać:
- Dlaczego mnie nie kochasz?
Położyłam się i powiedziałam z tajemniczymy wyrazem twarzy nie wiem czemu to zrobiłam ale poniosłam się emocjom.
- Kto ci powiedział że nie?
Naruto położył się na mnie i zaczeliśmy się miziać a potem całować.
On powiedział że mnie kocha. Ale ja nie lecę na takie tanie chwyty. Wstałam i powiedziałam niegrzecznie wypierdalaj;  i poszłam. Słyszałm jego krzyki zza ulic krzyczał STÓJ!!!ZACZEKAJ!!!!
Ale ja nic. Poszłam.










































Podziel się
oceń
2
7

komentarze (3) | dodaj komentarz

piątek, 24 października 2014

Licznik odwiedzin:  28 557  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Archiwum

O moim bloogu

Mam na imię Sakura Haruno pewnie znacie mnie z niektórych części Naruto i opowiadań. W filmach nie pokazują mojego całego życia. Ale ja go opisze. Chcem wam pokazać że nie tylko ja kocham Sasuke. Znaj...

więcej...

Mam na imię Sakura Haruno pewnie znacie mnie z niektórych części Naruto i opowiadań. W filmach nie pokazują mojego całego życia. Ale ja go opisze. Chcem wam pokazać że nie tylko ja kocham Sasuke. Znajdziecie tutaj pytanie i odpowiedź kogo wybiorę. Mam tu trochę erotyczne życie ponieważ każdy ma miałam opisać mój kazdy sekret. A więz opisuje zapraszam do przeczytania pierwszej części opowiadania.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 28557

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet